owiedzmy sobie szczerze - Twilight i tak zawsze była overpowered (nie kojarzę żadnego polskiego odpowiednika tego słowa :P)


@spatsi: "Fachowe" określenie tego, czym jest Twilight (zwłaszcza teraz) to po prostu Mary Sue. Dość przykre to, zresztą, zwłaszcza, jak na siłe i sztucznie próbują pokazać, że tak nie jest.

"Ej, patrzcie! Patrzcie na mnie! Totalnie nie mogę sobie poradzić z tymi roślinkami bez was! W-widzicie? Nie jestem Mary Sue!"
  • Odpowiedz