Próbuję słuchać kpopu i za nic w świecie nie rozumiem fenomenu tej muzyki. Na pierwszy rzut oka widać, że to są produkty. Sztab ghostwriterów pisze ich piosenki, a do tego, naprawdę wątpię w to, czy umieją śpiewać, bo wszędzie słyszę Auto-Tune. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
Jedyną zaletą tych piosenek jest to, że są w miarę chwytliwe.
#muzyka #kpop #oswiadczenie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanTward: kazda piosenka bp ma taki sam uklad tzn najpierw spiewa jennie, potem jisoo i rose, potem refren w ktorym jedynie powtarzany jest tytul piosenki 10 razy, potem rap lisy i znowu refren, potem jakis dance break i tyle. Taki sam schemat caly czas, dziwi mnie ze ludziom sie to nie nudzi.
  • Odpowiedz
@jkangk: Może i tak, natomiast wykonanie przez zespół który a) tworzy głównie (w sumie to pierwsza piosenka po ang) k-pop oraz b) którego słuchają ludzie z tagu no i c) jakby nie było to dalej zespół koreański, więc nie uważam tego za jakieś nadużycie.
  • Odpowiedz