@spardo: Mnie tam jakoś nie gryzie "po uszach", ten utwór jest taki lekko, melancholijno, liryczno-poetycki. Ma coś nieokreślonego, co wprawia w zadumę, a jednocześnie jest brzydko-piękny na swój sposób arcydzieło a jednocześnie kicz w stylu prac andego warhola. Pokazuje smutną prawdę (czyt. Zakłamanie) całej muzyki K-POP [Nawiązuję tu do sytuacji polityczno-społecznej Chin].
  • Odpowiedz