No i co sądzicie o ostatnich 5 dużych combakach(dreamcatcher, mamamoo, kep1er, lesserafim, gidle)?
Mi najbardziej spodobał się ten po którym miałem najmniejsze oczekiwania czyli Le serafim. Mamamoo też na plus, bardzo przyjemny kawałek. A najbardziej na minus niestety Dreamcatcher, już nudzi mnie ciągle ten sam koncept, mam wrażenie że jakoś te wszystkie ostatnie ich utwory są takie same, niczym się nie wyróżniają.
#kpop #koreanka
@PrawaRenka: Z wymienionych najlepszy był zdecydowanie Dreamcatcher. Mój jedyny problem z nimi, tak samo jak w przypadku Seulgi, zapowiedzi były zbyt nakręcające i ostatecznie comeback nie dowiózł w 100%, ale nadal było zdecydowanie dobrze, takie 80-90%. Maison nie trafił na moją playlistę, Vision już tak.
2. Kep1er. Mimo tego, że ta grupa to kompletnie nie moja bajka, tutaj akurat kawałek jest ciekawy i energiczny. Byłoby jeszcze lepiej bez kazoo wiercącego w
Bałem się, że to będą takie burleskowe klimaty, których nie lubię, ale o dziwo wyszło całkiem spoko. Kawałek lepszy niż "Tomboy". Przede wszystkim Miyeon tu wygląda i brzmi fantastycznie. Na minus w sumie to samo, co przy poprzednim comebacku - Soyeon i angielski to bardzo kiepskie połączenie ¯\_(ツ)_/¯

Zostawiając title tracka, DARK (X-File) to jeden z najlepszych kpopowych kawałków tego roku.