Babka na parkingu przed firmą zarysowała mi samochód... lekko bo lekko, ale do podkładu rysa i wgnieciony błotnik z tylu. Oczywiście uciekła bez słowa. Dzisiaj wróciła pod firmę :) mam zdjęcie jej zderzaka z piękna rysą, która pasuje do moich uszkodzeń. Iść na policję i niech nauczy się nie uciekać z miejsca zdarzenia. Czy iść pogadać? Pod supermarketem taki manewr by jej uszedł na sucho... #samochody #kolizjaparkingowa
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 1
@H2o0: za ucieszkę wiadomo że na policję, pilnuj tylko aby nie olali zgłoszenia bo lubią to robić.
@H2o0: pokaż zdjęcie rys na swoim i jej, skłam że nagranie z monitoringu jest już załatwiane, tylko czekasz na kopię i idziesz na policję jak nie podpisze oświadczenia, grzecznie ale stanowczo.
plus powiedz(skłam?) że za takie rysy to jej ze składek nie potrącą.
plus powiedz(skłam?) że za takie rysy to jej ze składek nie potrącą.
- 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 1
@KotoFan: Mirku moja różowa przytarła wczoraj ciemnego forda (może to Twój?:)), kartkę oczywiście zostawiłem i dałem znać stróżowi (gdyby ktoś kartkę przygarnął). Jeśli to Twój sąsiad to popytaj właśnie stróża/kogoś z pobliskiego sklepu bo może zostawił informację. Wydaje mi się że trzeba mieć coś nie tak z głową aby uciec po kolizji z autem sąsiada. Przecież to i tak wyjdzie, bo przecież u niego też będą ślady.
- 1
@EmTeKa: niestety to nie u mnie pod blokiem :/, a sklepów w koło brak. Życie :)



Słuchajcie, mam pytanko.
Zaszła dzisiaj nie przyjemna sytuacja, a mianowicie mała kolizja na osiedlu przy parkingu.
Mój samochód stoczył się delikatnie z miejsca parkingu, gdyż ktoś przez przypadek spuścił go z ręcznego, a bieg nie był wrzucony.
Z lewej strony od kierowcy jechał inny samochód (nie wiem z jaką prędkością).