Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IdillaMZ Ech, jak byłem w Armenii to miałem propozycję żeby się tam wybrać, pewnie to była pierwsza i ostatnia okazja w moim życiu. Nawet jak kiedyś wrócę do Armenii to już niewiadomo jaka będzie sytuacja z tym regionem, konfliktem i bezpieczeństwem.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: An-2 to bardzo powolne maszyny i nie latają zbyt wysoko, oraz są duże. Łatwo je zbić. Pytanie tylko czy chodzi o An-2, który zamieściłem

Z drugiej strony jeśli faktycznie stosują te stare radzieckie maszyny do zwiadu, to właściwie fajna sprawa, bo godzisz się z tym że raczej większość zostanie strącona w ciągu pierwszych tygodni walk, ale zyskujesz dużo informacji z pola walki bez ryzyka dla pilotów. Ciekawe ile kosztuje
Aryo - @IdillaMZ: An-2 to bardzo powolne maszyny i nie latają zbyt wysoko, oraz są du...

źródło: comment_16018870079nWw1VXsAW3xIQD2EQtYkz.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Jednocześnie przyznają, że najcięższe walki toczą się właśnie w tych okolicach(na samym południu) oraz na północy. To pośrednio potwierdza, że jeśli gdzieś coś Azerowie zyskują to właśnie w tych rejonach.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: przecież to praktycznie cały zamieszkały obszar (reszta to wysokie góry
Poza tym te granice zostały wyznaczone przeć sowietów
Taka enklawa Armeni w Azerbejdżanie tylko przysporzyłaby konfliktów między tymi państwami
  • Odpowiedz
@bazek993: Uderzenie w czułą infrastrukturę naftową zabolałoby Azerów. Ich gospodarka jest prymitywna, oparta wyłącznie o ropę. Armenia w ostatnich latach goniła gospodarkę Azerbejdżanu dzięki znacznie większym wzrostom PKB(m. in. dzięki wymianie handlowej z Rosją)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@60groszyzawpis: Z punktu widzenia Gruzji przyjazne stosunki z Azerami i Turcją są jedynym oparciem przed ciągle przesuwającymi się w głąb ich terytorium granicami z Osetyńcami i Abchazami. Rosja okopuje Gruzję, gwałci jej integralność terytorialną tworząc pseudo republiki. Nie ma skrupułów. Dobrze robią. Dla Gruzji osłabienie wplywów rosyjskich(a Turcy są coraz mocniej obecni w Azerbejdżanie) jest korzystne.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sl_w_k_1: Nie, mowa o siłach pokojowych. Wejście Rosjan byłoby równoznaczne z rozpoczęciem procesu pokojowego - tj. kompromisu obu stron(co uniemożliwiłoby odbicie całego Karabachu przez Azerów), ewentualnie - jak już mówili Rosjanie - przeprowadzenie referendum, po uprzednim powrocie do Arcachu części wypędzonych Azerów przez Ormian.
Azerbejdżan Rosji nie zaatakuje - dlatego Ormianie nad tym się zastanawiają. Rosyjskie wojska byłyby gwarantem wejścia na ścieżkę jakiegokolwiek uregulowania tego sporu.
  • Odpowiedz
@imdb: Dla słabszego. Z naszej perspektywy nie ma to znaczenia. Jeden się wzmocni, osłabnie drugi lub na odwrót. To nie jest nasza wojna, jedyne co może nas interesować, to sposób w jaki jest prowadzona.
  • Odpowiedz
To jest poważne pytanie?
Co ty myślisz że USA to taki dobry policjant który pilnuje żeby nikomu krzywda się nie działa?
Serbie trzeba było osłabić bo bali się zbyt silnych wpływów Rosji, dlatego oderwali Kosowo
Armenia także jest w rosyjskiej strefie dlatego osłabienie jej jest tylko na rękę USA
  • Odpowiedz
@MARCIN1142: Amerykanie w------i Serbów i utworzyli Albańczykom Kosowo tylko po to żeby zablokować ruskim gazociąg z Turcji przez Bałkany. Oczywiście my jako pierwsi wasale uznaliśmy niepodległość. USA ma w dupie tych ludzi tak samo jak nas.
  • Odpowiedz