#anonimowemirkowyznania Zawsze wszyscy wytykają mi to, że długo biorę prysznic. Dla mnie to minimum 20-25minut, nie wyobrażam sobie szybszego umycia się. I to bez depilacji, bo z depilacją 10min. dłużej. Tak samo nie lubię gdy woda leci ze słuchawki na mnie z góry. Przecież tak nie można się konkretnie umyć... Oczywko przez 25min. nie leci woda. Wchodzę, delikatnie parę sekund namaczam się wodą. Zakręcam, szampon i myję głowę, nie spłukuję
Ja z peelingami itd, goleniem nog, myciem wlosow i nakladaniem odzywki siedze max do 30 minut. Myjac sie codziennie (i do tego rano taki szybki prysznic) i przy spokojnym trynie zycia nie da sie ubrudzic tak, aby potrzebne bylo nie wiadomo jak dlugie szorowanie. Pot, kurz "codzienny" nie gromadza sie przeciez w nie wiadomo jakiej ilosci, o ile nie pracuje sie w waunkach pylowych czy kopalni.. Przy