Wytłumaczcie mi o co chodzi takim #januszzakierownica..
Jadę autostradą z prędkością 120-130km/h. Wyprzedzam tiry. Z tyłu bardzo szybko zbliża się stare BMW/Audi lub nowe, raczej luksusowe auto (jakieś 90% przypadków mieści się w tej definicji). I taki osobnik trąbi albo mruga długimi. Może mi ktoś powiedzieć - po co? Czego on chce? Żebym zjechał i uderzył w tira, którego właśnie wyprzedzam? Może mam się spłaszczyć i zmieścić pod tym
Jadę autostradą z prędkością 120-130km/h. Wyprzedzam tiry. Z tyłu bardzo szybko zbliża się stare BMW/Audi lub nowe, raczej luksusowe auto (jakieś 90% przypadków mieści się w tej definicji). I taki osobnik trąbi albo mruga długimi. Może mi ktoś powiedzieć - po co? Czego on chce? Żebym zjechał i uderzył w tira, którego właśnie wyprzedzam? Może mam się spłaszczyć i zmieścić pod tym






Jedzie sobie samochodzik - żeby nie było na lokalnych numerach, więc raczej wie gdzie jedzie... Staje na skrzyżowaniu, jest 'ustąp pierwszeństwa', więc ok. Ale stoi tak z 20 sekund. Nie przeszkadza mi to aż tak bardzo, bo dopiero do niego dojeżdżam. W końcu rusza, powolutku, jakby na jego masce leżało jajko, którego nie chce zrzucić. Dojeżdża powoli do ronda (w tym czasie prędkość max
A jeśli się na tyle źle czuł, że nie mógł jechać - miał co najmniej kilka okazji zjechania z drogi w międzyczasie...