Dziś może takie nie do końca klasyczne #audiovoodoo, ale jednak dobre nawiązanie do mojego wczorajszego wpisu, pod którym ktoś zadał pytanie, skąd idioci mają hajs na drogi sprzęt. Nie wiem, ale podaję kolejny przykład.
TLDR: Pan Adam kupuje sobie referencyjny, audiofilski i videofilski odtwarzacz Blu-ray 4K z rozbudowaną sekcją audio (2 przetworniki c/a klasy premium+, niezależne układy XLR i RCA, obsługa bezstratnych plików audio do 32bit/192kHz oraz DSD64/128) za
TLDR: Pan Adam kupuje sobie referencyjny, audiofilski i videofilski odtwarzacz Blu-ray 4K z rozbudowaną sekcją audio (2 przetworniki c/a klasy premium+, niezależne układy XLR i RCA, obsługa bezstratnych plików audio do 32bit/192kHz oraz DSD64/128) za















I teraz druga kwestia - marketing szeptany.