Nerdheim
https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-zwyciezca-bierze-wszystko/
Aneta Jadowska w swojej debiutanckiej serii biegnie przez fabularne skróty niczym radosne dziecko kwiatów hasające boso przez łąkę otuloną poranną rosą. Niczym się nie przejmuje, ma w nosie, co pomyślą inni, a nawet to, czy jej historia ma w sobie jeszcze jakieś resztki dobrego smaku. W trzecim tomie przygód niezwyciężonej i cudownej ponad wszelkie normy Dory Wilk dostajemy mieszankę motywów z dwóch poprzednich części. I w zasadzie nic poza tym. Dlatego
0
NieTylkoGry
https://nietylkogry.pl/post/recenzja-ksiazki-akuszer-bogow/
Akuszer bogów nie jest dziełem całkowicie pozbawionym wad, jest ich jednak znacznie mniej niż w pierwszym cyklu autorki, która z powieści na powieść radzi sobie coraz lepiej nie tylko w kreowaniu bohaterów, ale również świata. Owszem, czasem widać pewną chaotyczność, a niektóre wątki mogłyby zostać rozbudowane nieco bardziej, jak na przykład kwestia magii opartej na kaligrafii i wiedźmy, która się nią posługuje, są to jednak drobne mankamenty. Generalna tendencja powieści to
5
Arveit
Czytał ktoś Dziewczynę z Dzielnicy Cudów Jadowskiej? To się rozkręca jakoś, czy cały czas jest tak mało porywające? Jestem na 70 stronie i mam dość :D
#ksiazki #jadowska #polskafantastyka #fantastyka
1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
yeron
@Arveit: Jadowska to jest rak. A przynamniej tak pamiętam z pierwszej części serii o czarownicy. Harlequin z magią i nadprzeciętną, i przefajną główną bohaterką.
0
S.....h
S.....h
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
6
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
S.....h
S.....h
@wytrzzeszcz: obgryzać paznokci.
Tak wiem, wylałem moją wielką złość w plątaninie słów prawie bez ładu i składu. I z bulem rzyci. Ale jeszcze żadna książka mnie nie wkurzyła ani trochę. Jasne, 'kurde, ale po co on to zrobił', były takie i to zawsze. Ale nie przechodziły mnie myśli "po co ja to do pieruna czytam!?" - czytałem dalej, bo 1. głupio było oddać nieprzeczytaną książkę. 2. No i żeby coś
1
lordgrievous
@Sarseth: Zgadzam się , książka cienka, a główna bohaterka tragicznie idealizowana, a wypadająca irytująco jak nie wiem. Ponoć im dalej tym autorka pakuje w nią jeszcze jakieś supermoce raz po raz.
Komentarze nt. wyglądu autorki mogłeś sobie darować.
1