@RPG-7: @Gliv:

Wipler jest karierowiczem bo odszedł z partii mającej 40% poparcia?

Jako jeden z najlepszych posłów tej partii, często (jak na posła PiS) zapraszany do TVN, mógł liczyć na pewne miejsce w Sejmie.

Czy Wilk ma rozum i godność człowieka?
  • Odpowiedz
@DOgi: Powiem szczerze, że jak mi się ten Wilk podobał, tak teraz podoba mi się coraz mniej (i nie chodzi o powierzchowność ani płeć). Ostatnio go ogladałem w superstacji z tym z PO w okularkach co zawsze w superstacji wystepuje i miałem wrażenie że obaj są z tej samej partii.

Wilk już chyba czuje że jego dni w KNP sa policzone i szuka innych opcji. Zaryzykował, postawił się, przegrał i
  • Odpowiedz
"wipleryzacja" - określenie oznaczające upodabnianie sie do partii głównego nurtu (zwłaszcza PiS) poprzez przejmowanie i wdrażanie w KNP kultury polityczinej i organizacycjnej tychże partii (zwłaszcza w zakresie persanalnym i kadrowym) skutkujące zacieraniem się w oczach wyborców różnic pomiędzy KNP, a tymiż partiami, co z kolei skutkuje spadkiem poparcia sondażowego i wyborczego.


#jacekwilk #wbc #2zdrajcy #wipler
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@franekfm:

Dlatego szanuję Wiplera, bo typ rozumie, że wybory można wygrywać jedynie mając niekwestionowanego lidera i zero jakiś wewnętrznych wojenek. Wilk i każdy kto rozkręca jakieś akcje tego typu powinni wylecieć jak Rokita,Płażyński,Olechowski,Kurski czy Ziobro.
  • Odpowiedz
@franekfm: całkiem przypadkiem rozkręca się podobny (nie znam dokładnie historii) motyw jak z UPR kiedy JKM też zaczynał się rozkręcać. KNP bez JKM? Nie ma aż takich idiotów. To musi być zła wola...
  • Odpowiedz
@DOgi: kawał idioty. Niech sobie zmieniają prezesa, wtedy Korwin, Wipler, Berkowicz, Dziambor i tak dalej sobie założą nową partię, a KNP z UPR będą wspierać Ruch Narodowy i razem mieć 1,02% :)
  • Odpowiedz
@appylan: cytuję to co interesuje wiele osób:

Jeśli chodzi o mnie, to tak czy inaczej - nie zrezygnuję z KNP i pozostanę członkiem partii (jak długo się da – bezapelacyjnie do samego końca – mojego lub jej). Nie ucieknę z tego okrętu...
  • Odpowiedz
Ten lepszy:

W jednej rzeczy się Pan niestety myli: w demokracji nie jest kluczową rzeczą, aby kampania była merytoryczna. Kampania musi być prostacka, grać na emocjach i gwarantować rozgłos. Przez półtora tygodnia wstawałem o 5:00 rano, aby od 7:00 razem z Przemysławem Wiplerem rozdawać kawę i ulotki przechodniom, i wiem, jak rozumuje przeciętny wyborca. I po drugie: jaką merytoryczną kampanię prowadziła HGW? Albo Sasin? Żadną. A uzyskali łącznie 75% głosów.


I dlatego
  • Odpowiedz