Dobra, jak zawsze zabieram się za to jak za wszystko (nie żebym nie zamknął zakładki i nie usunął tekstu gotowego w 1/2 ehh), ale będę się tłumaczył prokrastynacją i co mi zrobicie xD. Nie wiem do końca jeszcze jaką to wszystko będzie miało formę, raczej będzie to po prostu luźne opowiadanie o moich ulubionych albumach, więc nie bierzcie tego jako jakieś recenzję czy coś, bo to na pewno tym nie
Powrót do Powrotu do Garden State po latach jest tak bardzo rozczarowujący. Napisano o tym stertę artykułów, i tak jak te 5-10 lat temu ten film wydawał się świetny, tak dzisiaj pozostaje tylko soundtrack na otarcie łez. Nie wiem co moje 18 letnie ja w tym widziało..
Komentarz usunięty przez autora