Specjaliści od #elektryka i #hydralika powiedzcie czy jest sens montować dwa małe przepływowe ogrzewacze wody jeden za drugim? Potrzebuję ciepłej wody w miejscu gdzie mam tylko zimną. 3,6 kW to raczej za mało, ale mam dwa gniazdka zasilone z różnych faz. Więc się zastanawiam czy nie kupić dwóch ogrzewaczy i na drugi puszczać do dogrzania wodę z pierwszego. One mają duże opory hydrauliczne? Wygodnie byłoby po prostu podłączyć
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

niby są 2 fazowe ogrzewacze ( ͡º ͜ʖ͡º)


@Dwudziestydrugi: Znalazłem. Kospel EPO2 można podłączyć pod dwie różne fazy. Na szczęście chyba obie są za tą samą różnicówką to nie będę musiał wewnątrz kabli przerabiać. Dwa kable zakończone wtyczkami jakoś tam upchnę. Ciekawe tylko jak się zachowa jak jednej fazy nie będzie. Podejrzewam, że jak zabraknie pierwszej to całe sterowanie padnie i nie będzie działał, a
ShortyLookMean - >niby są 2 fazowe ogrzewacze ( ͡º ͜ʖ͡º)

@Dwudziestydrugi: Znalazłem...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@ShortyLookMean: Ja używałem dwóch: Dafi który grzeje tak, jak du...a umarłego oraz ogrzewacza "z kranem" który wyglądał jak tanie guano - ale potrafił lać dosłownie wrzątkiem mimo 3000kW (vs. 3.5kW Dafi w którym rozpoznanie "czy grzeje czy nie sprawia dużą trudność - model wygląda jak duża biała, plastikowa mydelniczka z podłączeniami na końcu, spód czarny). Zapewne m.in. dlatego że rurka wylewki to tworzywo izolujące straty - a sam ogrzewacz bardzo
bialy100k - @ShortyLookMean: Ja używałem dwóch: Dafi który grzeje tak, jak du...a uma...

źródło: NN2

Pobierz
  • Odpowiedz