Subiektywna opinia: w moim odczuciu ten serial to jakościowy rollercoaster, odcinki 1-2 były niezłe, 3 średni, 4-5 jak dotąd najlepsze, a jeśli chodzi o 6, to chyba udało się przebić dno ósmego sezonu. Kreskówkowy villain Larys (a tak ciekawie się zapowiadał), Daemon nieprzypominający siebie, chaotyczne tempo i narracja, spartolony timeskip i żałosna scena z Laeną. Recasting też nie napawa optymizmem, zwłaszcza w przypadku Alicent. Poza tym nie czułem w ogóle, że dzieje
  • Odpowiedz
@Niezgodny: niby ta, ale to podobnie jak wskrzeszenie Jona to raczej są GRRM pomysły. Dany pasuje m.in do wszystkich przepowiednie jak:

To go north, you must journey south, to reach the west you must go east. To go forward you must go back and to touch the light you must pass beneath the shadow

Szczerze uważam, że większość ostatnich sezonów jest zrobiona na jakichś "bullet-pointach" od GRRM, ale brak po
  • Odpowiedz
House of dragon na poziomie 8 sezonu #got. Criston żyje i służy w kings guard xd, Corlys velaryon nie wie że jego wnuki to białasy z czarną czupryną? Nie widział ich przez 10 lat? No chyba nie łyka tej ściemy XD Loras strong w zeszłym odcinku ziomek z bratem w tym odcinku morduje go za pomocą jakichś bandytów z ciupy którzy stają się super lojalnymi asasynami, wkradają się do
Zresztą po co zabijać tego Harwina?


@Zed_Mistrz_Cieni: Żeby stać się lordem? Zabicie ojca ma na celu powrót Otto na dwór, pozbycie się przy okazji brata sprawia, że Larys staję się lordem Harrenhal. Niemal dosłownie upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu.
  • Odpowiedz
W tym odcinku chce oddać to, że postać młodego Aegona daje mi zajebisty vibe takiego nieokrzesanego zbuntowanego nastolatka(który jest księciem) co nie wie co chce w życiu. Ma momenty z kuzynami(w sumie jest ich wujkiem) jak mają takie spoko relacje, sobie dokuczają jak to w rodzinie z młodszym kuzynostwem. Narazie jego postać dała mi największy fun oglądając go z całej młodej obsady.
#houseofthedragon
@kamil-talaga-18: Aegon, gdyby miał wybór, to wolałby się wyłącznie bawić i być stałym klientem lokali na jedwabnej, a nie przejmować się jakimiś sporami o sukcesję. Zdecydowanie daje taki vibe.
  • Odpowiedz