@dziki17: Przecież finał, taki klasyczny był w 11 odcinku, odcinek 12 był wprowadzeniem do 5 sezonu, wyglądało to trochę tak jakby zaoszczędzili trochę kasy i wyprodukowali jeszcze jeden dodatkowy odcinek. Mi się podobało, po słabszym trzecim sezonie, historia nabrała rozpędu.
nie wiem skad ta krytyka, swietne zakonczenie zupelnie wpasowujace sie w sezon 4

przypominam ze tworcy niejednokrotnie wspominali ze serial skupi sie glownie na carrie

nie mozna bylo liczyc na to co w poprzednich sezonach, jednak final bardzo ciekawy jesli wiadomo czego mozna oczekiwac, chyba polowa z was liczyla na przebicie finalow z poprzednich sezonow, co bylo od poczatku wiadome ze szans na to nie bedzie

#homeland
@vinmcqueen: no to jesli chodzi o nie zamkniecie watkow, to dla mnie norma w serialach, to koniec 4 sezonu a nie calej serii, zapewne w dalszych sezonach wszystko sie wyjasni

co do opery mydlanej, to jak przeczytalem ze 4 sezon bedzie o carrrie to juz spisalem serial na straty, jednak 4 sezon pokazal ze tworcy wiedza jak sie robi serial

co do ucieczki quinna i khana, to wedlug mojej teorii to
spojlery

Finał syf, ale mam nadzieje że jest na co czekać. Bo 4 sezon był genialny.

Dużą robotę zrobiło już to, że w cholerę wywali tą skretyniałą córkę Brody'ego. Od samego początku irytowała swoją grą ale pod koniec to można było drgawek dostać na sam widok jej twarzy i min jakie stroiła. Dobrze, że Carrie się ogarnęła bo na pewno nie byłbym tego w stanie oglądać ich razem ani sekundy dłużej.

Jak
a to, że Saul za nim idzie.. to już kompletnie niezrozumiałe dla tej postaci.


@Fusofuso: Dla mnie Saul zmarł gdzieś tak w połowie sezonu. Jak dotąd był moją ulubioną postacią, ale te komedie wszystkie, które się później działy, sprawiły, że patrzeć na niego nie mogę.