Ale mnie w-----a Netflix i te jego wciskanie LGBTQIARSNXCasDJDs!(DSSJKJ gdzie popadnie. Weźmy sobie np. taką Serię Niefortunnych Zdarzeń. Dobra, niewymagająca ale dobrze napisana lektura dla dzieci w okresie przednastoletnim. Coś w sam raz żeby oderwać pociechy na jakiś czas od smartfonów.

Ale Netflix oczywiście musiał to s--------ć, kupił prawa do adaptacji serii i zrobił z tego serial gdzie wcisnął tyle elgebete ile się dało. Do tego jeszcze w tej z------j Polszy oczywiście muszą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach