No to skończyłem oglądać Armageddon (1998). Ło pane, nie oglądałem tego filmu kupę lat. Można, by się wiele doczepić do tej produkcji, ale mimo to jako kino czysto rozrywkowe wciąż daje radę. Ode mnie 07/10 ★★★★★★★.
Aerosmith - I Don't Want to Miss a Thing
#film #filmnawieczor #scifi #filmkatastroficzny #brucewillis #benaffleck #livtyler
CulturalEnrichmentIsNotNice - No to skończyłem oglądać Armageddon (1998). Ło pane, ni...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Parę(naście) lat temu wymyśliłem koncepcję filmu katastroficznego, który według mnie byłby fajny. Czy taki film byłby ciekawy?

Akcja działa by się na ISS. Astronauci żyliby tam sobie spokojnie, jednak w pewnym momencie na ziemi zaczęło by się dziać coś szczególnego - jakaś klęska żywiołowa, lub konflikt zbrojny. Astronauci obserwowali by to na ekranach telewizorów, czytali by niepokojące informacje na stronach internetowych i byliby coraz bardziej zaniepokojeni tą sytuacją. Kontaktowaliby się z ziemią,
wigr - Parę(naście) lat temu wymyśliłem koncepcję filmu katastroficznego, który wedłu...

źródło: comment_1584744413ORRtgAGEnEnHNTUJ6seUkq.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wigr: Jest pewien techniczny problem - astronauci/kosmonauci zawsze mają jedną (z reguły dwie) kapsuły Sojuz zadokowane na stacji, plus szereg planów ucieczki, z opcjami lądowania w różnych miejscach. Nie ma raczej opcji, aby tam utknęli.
  • Odpowiedz