Nowa Zelandia - kraina hobbitów i (prawie?) wolnego rynku.
W wyniku wolnorynkowych reform, które obejmowały uwolnienie rynku pracy w 1991 r. bezrobocie w Nowej Zelandii spadło z 11% do 3.6% w 2005 r., a pod koniec 2006 r. było jednym z najniższych na świecie oraz trzecim wśród krajów OECD.
Na niskie bezrobocie miało też wpływ to, że przedsiębiorstwo można założyć w ciągu godziny, nie ponosząc przy tym niemal żadnych kosztów – wystarczy się
W wyniku wolnorynkowych reform, które obejmowały uwolnienie rynku pracy w 1991 r. bezrobocie w Nowej Zelandii spadło z 11% do 3.6% w 2005 r., a pod koniec 2006 r. było jednym z najniższych na świecie oraz trzecim wśród krajów OECD.
Na niskie bezrobocie miało też wpływ to, że przedsiębiorstwo można założyć w ciągu godziny, nie ponosząc przy tym niemal żadnych kosztów – wystarczy się
















Szybkie zakładanie przedsiębiorstw to taka wisienka na torcie przyjaznego państwa, ale z przyzerowym znaczeniem praktycznym.
Komentarz usunięty przez autora