Ciekawe co u Adama Z. ws. #ewatylman. Jak na niego nic poza poszlakami nie mają, to niech go wypuszczą – może rodzina i życzliwi zmarłej sami wymierzą sprawiedliwość. Bo jak go w końcu uniewinnią, to zgadnijcie z czyich pieniędzy dadzą mu odszkodowanie za pobyt w areszcie...
Proponuję do niego napisać list i się o to zapytać ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@katyperry92: wolę nie ryzykować a co jak mnie sobie obierze za cel (wiadomo gej) i potem zgwałci albo zabije? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@rbk17: coś zrobionego na wykopie przeszło przez różne cuda z teoretycznie "śmiesznymi obrazkami", gdzie dodają znaki wodne z automatu, a następnie wróciło na wykop ( ͡° ͜ʖ ͡°) czekamy na wersję z kwejk.pl, jebzdzidy itd
  • Odpowiedz
Zwłoki leżały w wodzie kilka miesięcy, a przez to niemożliwe okazało się ustalenie przyczyny śmierci.

Mieli przecież zrobić jakieś szczegółowe badania, a teraz jakoś cicho o tym. Nigdzie nie piszą czy te badania coś wykazały.
  • Odpowiedz
o tej sytuacji z wysepką nigdzie nie słyszałem a wy? Temat jeszcze nie jest skończony

Przypomnijmy, że ludzie Rutkowskiego dotarli do zapisu monitoringu, na którym widać jak Adam Z. zatrzymuje się na wysepce przystanku tramwajowego, kuca i spędza tam ok. 18 sekund.

Z materiału opublikowanego przez TVN wynika, że biegły sądowy z zakresu utonięć ma wątpliwości co do sposobu możliwego utonięcia Ewy Tylman na kamienistym nadbrzeżu zachodniej części Warty, po północnej stronie mostu św. Rocha.


źródło patriot24.net
@spammaster: Wiele...np. podrzucić dowód, zobaczyć dowód ( o ile to o ten przystanek chodzi)..ew. puścić hafta....przykucnąć, gdyby np. powinęła mu się noga, odsapnąć..schować się...pewnie jeszcze kilka powodów by się znalazło...
  • Odpowiedz
Właśnie dwa dni temu dowiedziałem się, że Wizzair mi wytoczył sprawę za straty materialne w wyniku przeglądu silnika, wymiany samolotu na inny, i opóźnień.

Krótka piłka - będziecie mi wysyłali rakiety? Jakieś zrzutki wykopowe dla śmieszka, który dla lulzów na mirko rozkręcił sobie machninę sądową?

Uściślając: czyli to już druga sprawa, pierwsza, ta karna, za fałszywy alarm - ta spoko, tutaj nic poza ewentualnymi zawiasami mi nie grozi. Ale roszczenia od Wizzair to co innego i jeszcze nie wiem co o tym myśleć, więc przypomniał mi się Sztum. Swoją drogą ten Sztum pojawiał się zresztą ten zakład (jako wspomnienie) w dwóch książkach, które niedawno czytałem, Gniew Miłoszewskiego oraz jakieś wyznania psa Vegi.

Niby sprawa zamknieta, ale zagadki pozostają:
- kazdy kto byl przy brzegu warty na poziomie mostu sw Rocha zdaje sobie sprawę jak trudno byłoby sie tam utopic
- Adam na monitoringu czyste i suche buty jakby w ogóle nie byl na brzegu
- kwestia podrzuconego telefonu na brzegu (ten sam kolor i model co Ewy)
- pocwiartowany bezdomny piłą mechaniczna (po co ktos miałby zabijać bezdomnego i go cwiartowac, wiadomo, ze mieszkał w okolicy mostu w tym czasie)
- biegnąca sprintem postać w srodku nocy
@szanujluckylukea: Od wielu miesięcy wiedziałam, że ktoś tam coś mądrze pokombinował, żeby wprowadzić wszystkich w błąd. Nadal twierdzę, że niebieski jest umoczony w jakiś sposób, ale ta sprawa jest wielowątkowa.
  • Odpowiedz
#ewatylman wy tu gadu gadu o Ewie a w lesie 3 km od mojego domu znaleziono ludzkie szczątki - leżały tam 11 lat. N oto wejdzie w ruch rejestr zaginionych...
  • Odpowiedz
@lavinka: dokładniejsze badania jeszcze trwają. Przypomnij sobie jak kilkanaście dni po zaginięciu prokuratura ogłosiła, że Ewa nie żyje, a Adam dostał zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. My, żuczki tak naprawdę mało wiemy. Wg mnie przedłużają Adamowi areszt żeby zmienić kwalifikację zabójstwa z zamiaru ewentualnego na zamiar bezpośredni lub w afekcie.
  • Odpowiedz
@rbk17: ( ͡ ͜ʖ ͡) Chodzi tylko o to, przypominam, co jemu muszą jasno udowodnić, żeby go skazać i posadzić w więzieniu, a nie jakie on musi przedstawić dowody na swą niewinność.
To duża różnica.
Dopóki tego nie zrobią w świetle prawa jest niewinny.

Stąd to przedłużające się przetrzymywanie AZ w areszcie, bo w sądzie oskarżyciele polegliby wobec dotychczasowych poszlak.
I stąd te tzw eksperymenty procesowe, które robione np w biały dzień, narażały AZ na publiczny lincz, były nagłaśniane, po to aby zrobić wrażenie, że to wizje lokalne podczas, gdy, jak wiemy, były eksperymenty procesowe czyli
  • Odpowiedz