Dlaczego o problemach niskiej dzietności i polityki prorodzinnej najczęściej wypowiadają się ludzie bezdzietni, czasem nawet bez partnera? Teraz jakaś pani Wróbel "wisi" na Onecie i mówi, m. in., o tym temacie. Przecież to nielogiczne. Jasne, że każdy może rozumieć taki problem, tego nie neguję, ale nadal to brzmi jak hipokryzja...

#dziecisienierodzo #niewiem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czasem nawet bez partnera?


To tak jakby facet singiel nie mógł określić czy jest hetero czy homo, bo przecież nie ma partnera. Jak może się wypowiadać i wiedzieć co mu pasuje?

@SirPsychoSexy: z drugiej strony można powiedzieć, że ludzie z dziećmi są automatycznie nastawieni pozytywnie do prorodzinnej polityki, oni w takim wypadku również nie są dobrym źródłem opinii w tym temacie, bo są ukierunkowani przez wymierne korzyści w postaci jakichś
  • Odpowiedz