Ogólnie to, zacząłem czytać Terrego Pratchetta i koleś piszę farmazony jak Paulo Coelho tylko na wyższym poziomie, jakby był pokemonem to, by właśnie z niego ewoluował.
A tak serio uważam, że piszę bardzo podobnie "tylko bardziej", używa też fajniejszych metafor przez co pseudonaukowe farmazony są atutem, a nie wadą jak w przypadku Coelho.
Racja, racja. U Coelho jest jednoliniowość wiadomo kiedy jest punkt kulminacyjny, a czytając Pratchetta raz myślałem 3 razy, że już jestem na końcu. Z filozofią też wyżej, dlatego właśnie uważam, że to wyższy poziom, bo lepszy i bardziej zakręcony.
A tak serio uważam, że piszę bardzo podobnie "tylko bardziej", używa też fajniejszych metafor przez co pseudonaukowe farmazony są atutem, a nie wadą jak w przypadku Coelho.
#dupnerecenzje #ksiazki #oswiadczeniezdupy #terrypratchett #paulocoelho
Nawet myślałem o tym tagu ale nie chciałem kusić. A tak serio, serio tak uważam - co nie zmienia faktu, że czytam go właśnie, bo mi się podoba. :)
Racja, racja. U Coelho jest jednoliniowość wiadomo kiedy jest punkt kulminacyjny, a czytając Pratchetta raz myślałem 3 razy, że już jestem na końcu. Z filozofią też wyżej, dlatego właśnie uważam, że to wyższy poziom, bo lepszy i bardziej zakręcony.