@Sruklilele: Ehhh, ja kocham ich wszystkich po równo, trochę pomagają przetrwać tę porażkę zwaną egzystencją. Ale tak czy siak nie da się tak w nieskończoność.
@Zielonypan45: ehhh, przykre, że Icedancera muszę traktować jako guilty pleasure. Poza tym przez to, że oskariat przejął blejdiego nie czuję już takiego zapału i ostatniej płyty nawet nie przesłuchałem. To se ne vrati...
Każde wydawnictwo od christa jest godne uwagi, nie mówiąc już o remiksie dla takich tuz jakimi są bladee i mechatok. Mamy tu wszystko co najlepsze od trzech najlepszych obecnych bitmakerow. Piękne smutne wokale od bladee, transowo senne melodie od mechatoka i to wszystko zmieszane i doprawione agresywnym, niemalże gabberowym kickiem (chociaż może to torche naciągnięcie z mojej strony)