W dino jak w cyrku Link do artykułu już od dawna...
Poskutkowało to natychmiastowym wykluczeniem nas z grupy „zaufanych” pracowników i od razu zaczęto nas gorzej traktować. Od tego momentu w markecie utworzyły się dwa obozy. Jeden przeciwko dyskryminacji i szykanowaniu pracowników, który miał czelność głośno wyrażać swój sprzeciw wobec takich praktyk, oraz drugi - działający na szkodę pierwszego. Długotrwałe szykany i zachowanie koleżanek z pracy spowodowały, że w maju zadzwoniłam do
Poskutkowało to natychmiastowym wykluczeniem nas z grupy „zaufanych” pracowników i od razu zaczęto nas gorzej traktować. Od tego momentu w markecie utworzyły się dwa obozy. Jeden przeciwko dyskryminacji i szykanowaniu pracowników, który miał czelność głośno wyrażać swój sprzeciw wobec takich praktyk, oraz drugi - działający na szkodę pierwszego. Długotrwałe szykany i zachowanie koleżanek z pracy spowodowały, że w maju zadzwoniłam do




