Kilka miesięcy temu jadłem kolację w jednej z krakowskich restauracji.
Niedaleko mojego stolika, kolację spożywało dwóch dżentelmenów. Na początku nie widziałem kto to ponieważ Panowie siedzieli za kotarą, ale udało mi się usłyszeć fragment rozmowy:
Osoba 1: Słuchaj Mareczku, mam do Ciebie prośbę.
Osoba 2: Panie Profesorze dla Pana wszystko.
Osoba 1: Plan jest taki: kupujesz od Cupiała Wisłę...
Niedaleko mojego stolika, kolację spożywało dwóch dżentelmenów. Na początku nie widziałem kto to ponieważ Panowie siedzieli za kotarą, ale udało mi się usłyszeć fragment rozmowy:
Osoba 1: Słuchaj Mareczku, mam do Ciebie prośbę.
Osoba 2: Panie Profesorze dla Pana wszystko.
Osoba 1: Plan jest taki: kupujesz od Cupiała Wisłę...






















źródło: comment_Pp4LXSUs08MdCsm6lfgIK08Vo2hLP08n.jpg
Pobierz;)