Świetny tekst. Ja byłem w Czeczenii tylko dwa dni. I wiecie co mnie najbardziej uderzyło? Wszystkich których spotkałem i zapytałem tworzyli spójny obraz: w I Wojnie Czeczeńskiej prawie wszyscy walczyliśmy z Rosjanami, potem klany się kłóciły między sobą i podczas II Wojny Czeczeńskiej większość poparła Rosję. I nie, to nie były ciche głosy strachu, oni serio byli dumni z dzisiejszej odbudowanej Czeczenii i popierali Rosję.

Miałem małą próbkę ale tyle co pamiętam
@Fren: wojna radykalizuje, a resztka wyklętych na z góry przegranej pozycji potrzebuje motywacji i wiary.

Poza tym jest to o czym mówię nie raz. Federacja Rosyjska mimo wielu patologii akurat pod kątem kulturowym jest bardzo fajnie zorganizowana i stosunkowo wolna. Moskwa nie wtrynia się Buriatom czy Czeczenom jak mają się ubierać, mówić, do jakiego Boga modlić, jakie świątynie budować itd. itp.
le kiedyś jeszcze pogonią od siebie moskiewskie bestie


@Fren: I zbudują sobie drugi Afganistan talibów kamieniując kobiety za brak chusty, a mężczyzn za zbyt długie brody. Super.

Zresztą nie pogonią, bo w Moskwie są dzielnice liczniejsze niż cała Czeczenia.