Wczoraj chuop wybrał się na mecz A klasy lokalnej drużyny i specjalnie zaparkowałem samochód 2km dalej, żeby sobie spacerek zrobić w te i na zad. W trakcie tego spaceru mijałem kilka grup ludzi i w każdej z nich była mała dziewczynka. Za każdym razem ta mała dziewczynka mówiła # mi „dzień dobry”, a ja z uśmiechem za każdym razem odpowiadałem. Potem będąc już na boisku, kolejna mała dziewczynka powiedziała mi nawet dwa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wiecznie-zmelinowany:
Znam temat. Jak chodziłem na domówki w czapce to za każdym razem kilka dziewczyn do mnie podbijało same z siebie. Ale od dobrych 3 lat już nie chodze w czapce, nie ma sensu. Łatwo wpaść w pułapkę noszenia czapki. Boisz się wyjść bez czapki, boisz się pokazać bez czapki aż wkońcu sam przed sobą boisz się zobaczyć w lustrze bez czapki.

Mirku sprawa prosta, ewidentnie obecny stan rzeczy ci nie pasuje.
  • Odpowiedz