Jestem obecnie na zwolnieniu chorobowym i antybiotyku. Na szczęście mam w szkicach kilka zawczasu przygotowanych wpisów ;). Dziś po raz kolejny na blogu “coś, czego jeszcze nie było”. Nie jest to pierwszy raz, kiedy odbiegam trochę od piwnego tematu – wcześniej recenzowałem już herbaty, miód pitny, a nawet… wodę gazowaną. Tym razem padło na cydr, ale nie byle jaki - Cydr Smykan :)
https://www.chmielnik-jakubowy.pl/slow-flow-group-cydr-smykan/
#cydr #cydrrzemieslniczy #cydrkraftowy
https://www.chmielnik-jakubowy.pl/slow-flow-group-cydr-smykan/
#cydr #cydrrzemieslniczy #cydrkraftowy


@von_scheisse: ciekawe kiedy nadejda czasy, gdy kraftowcy nie beda ukrywac jakie jabłka i drożdże stosuja. Obecnie każdy tego unika jak ognia.