#coolstorytroche #coteruskie #bialystok
Wracając dzisiaj z miasta, odrobinę zgłodniałem i pomyślałem, że skoczę sobie na dworzec po kebsa. Zamówiłem go, przy okazji dorzuciłem jakiemuś żulowi 30 gr na "plastykowo łyżeczke". W oczekiwaniu na mega tłustego, przepysznego, ociekającego sosem kebsa zauważyłem jakiegoś łebka który się kręcił przy knajpie. Z wyglądu jak typowy rusek. Wiecie, rurki dziwne buty, prosta przylizana grzywka (patrz foto) Po paru minutach wkońcu podszedł
Wracając dzisiaj z miasta, odrobinę zgłodniałem i pomyślałem, że skoczę sobie na dworzec po kebsa. Zamówiłem go, przy okazji dorzuciłem jakiemuś żulowi 30 gr na "plastykowo łyżeczke". W oczekiwaniu na mega tłustego, przepysznego, ociekającego sosem kebsa zauważyłem jakiegoś łebka który się kręcił przy knajpie. Z wyglądu jak typowy rusek. Wiecie, rurki dziwne buty, prosta przylizana grzywka (patrz foto) Po paru minutach wkońcu podszedł





Chciałem sobie zagrać na ruskim serwie... włączyło, gre zwiesiło i wywaliło mnie... myślę
- kurde...
odpalam