Śmieszna sprawa. Prawie skończyłem dodawanie bazowych kolorów, (zostały jeszcze nuszki i brzuch Collei), ale stwierdziłem, że zanim dokończę resztę, to się trochę pobawię. Zabawa polegała na tym, że zacząłem bazgrać na nowej warstwie - celem było dodanie cieni. Dodawałem je totalnie niechlujnie, na odpierdziel, nieprecyzyjnie, wychodziłem za linię i w ogóle wszystko tak jakby za karę, ale kolory cieni starałem się dobierać bardziej świadomie niż dotychczas. Tak trochę w ramach ćwiczeń i
PiersKurczaka - Śmieszna sprawa. Prawie skończyłem dodawanie bazowych kolorów, (zosta...

źródło: comment_1663371735U5To5h1drUsM2l3o4Qya0d.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach