#!$%@? mać nie potrafię grać w tę Cywilizację, inni jakoś podbijają miasta, rozwijają się, handlują, jakieś sojusze a u mnie #!$%@? ciągle niezadowolenie, rewolucje, #!$%@? farm #!$%@? jak mam podbijać cywilizacje innych jak moja się ciągle buntuje nic nie mogę się sensownie rozwinąć wszyscy naokoło wyprzedzają mnie o epokę poszerzają granice wypowiadają wojny i nawet wygrywają aj #!$%@? nie umiem w to grać
#civilization5
W.....i - #!$%@? mać nie potrafię grać w tę Cywilizację, inni jakoś podbijają miasta,...

źródło: comment_gS8VETg9xApVxuwNRlZbLojhCWG9Frge.jpg

Pobierz
  • 1
@WstawZiemniaki szukaj rzeczy i buduj rzeczy podnoszące happiness. Będzie Ci szło lepiej. Najlepiej zagraj pare razy na niskim poziomie i szybkiej rozgrywce by ogarnąć co warto budować i jakimi ścieżkami iść.
  • Odpowiedz
#gry #civilization5

Mirki mam problem. Gram w Civkę mam ustawione na język polski mówiony no i przy czytaniu cytatów lektor czasem jest polski, a czasem angielski (,) Miał ktoś kiedyś taki problem?
#civ5 #civilization5 #civilization

Nigdy nie bawiłem się w religię, więc postanowiłem sobie zagrać typowo właśnie pod nią. Do tego OCC, bo ostatnio grałem dosyć szeroko. I muszę Wam powiedzieć, że z ogarniętą cywilizacją religia jest OP! Szybki spam misjonarzami i cuda religijne, których inne nacje nie budują zbyt szybko - już po pierwszym kongresie moje wyznanie było religią światową, a w połowie gry nie było widać
Amfidiusz - #civ5 #civilization5 #civilization

Nigdy nie bawiłem się w religię, wi...

źródło: comment_hQ7Bgtprl9fwDvQirACRlOtbgz7sR84n.jpg

Pobierz
Wcześniej mowa była o 8800 gt czy coś takiego.


@Lody_o_smaku_zbawienia: ty się dobrze czujesz? XD masz na myśli 10 letnią kartę?!

Dzisiaj w procesorach masz wbudowane lepsze układy graficzne. Może warto odkładać 10 zł miesięcznie i kupować nowego kompa częściej niż raz na 15 lat? xD
  • Odpowiedz
1. 1vs1
2. Zbuduj wielką bibliotekę
3. Host wyrzuca cię z gry xD

Ten cud jest przecudowny, niesamowite jak wielu ludzi jest na niego zapatrzonych.
W sumie już mi się nudzi ta gra, bo na singlu już robiłem wszystko, odkrycie wszystkich ustrojów i zasad w czasie gry czy budowa miasta 120+, a na multi taki rak, że szkoda gadać ( ͡° ʖ̯ ͡°) A
@FireDash: przydała by się jakaś ekipa wykopowa do multi.
Kiedyś jak pisałem to zawsze byli przynajmniej 3 chętni i nikt nie uciekał, jedyna wadą był problem z dokończeniem rozgrywek, jeśli nie udało się za pierwszym razem.
  • Odpowiedz
@m_bielawski: @TymRazemNieBedeBordo: @support: Nie można wrzucać całego anime do jednego wora, bo to tak jakby powiedzieć, że filmy są nienormalne, a każdy lubi co innego, jeden przygodowe, drugi sci-fi a jeszcze inny krwawą akcję. Tak samo jest z anime, jest masa krypto-pedofilskich produkcji, ale najpopularniejsze tytuły to masa dobrych filmów i seriali.
  • Odpowiedz
Jako, że na fali popularności #bartosiak rośnie zainteresowanie geopolityką oraz tym, jakim uwarunkowaniom podlegają i podlegały wojny, pragnę popełnić wpis będący przemyśleniami o #civilization5. Skupię się na tym, jakie mechanizmy w tej grze odpowiadają za odwzorowanie ograniczeń jakim poddawanym są walczące armie oraz jakie postępy poczyniła ta gra względem poprzednich części (z #civilization4 na czele) w aspekcie taktycznym (ale także strategicznym). Od razu uprzedzam, że
@Lisaros: Wszystko, co napisałeś o ostrzeliwaniu zgadza się, ale tylko częściowo :) Bombardować można było tylko miasta i mogły to robić okręty, samoloty i lądowe jednostki oblężnicze. Wymagało zbliżenia się na sąsiednie pole. Nie uszkadzało stacjonujących w mieście jednostek. Skutkowało obniżaniem bonusu dodawanego przez miasto do obrony od maksymalnych 100% do minimalnych 0%. Natomiast na jednostki to nie bombardowanie, tylko atak obszarowy (collateral damage), który wykonywało się jak każdy inny
  • Odpowiedz
@aderonraven: Fajnie się rozpisałeś, ale tak naprawdę jak ktoś dłużej pogra, to niestety zauważy wiele uproszczeń i złego balansu jednostek. W początkowym etapie gry wystarczy #!$%@?ć łuczników kompozytowych/kuszników + 2/3 jednostki walczące wręcz jako osłonę i tłuczemy armię kilkukrotnie większą od naszej. Przyda się jeszcze rycerz z uwagi na wiele punktów ruchu, bo można niż dojść do miasta w jednej turze będąc poza jego zasięgiem. Maszyny oblężnicze aż do armat są zbędne, bo ledwo je rozstawimy i już musimy uciekać spod ostrzału miasta. W późniejszym etapie już jest trochę ciekawej, ale też zwykle wystarczy naspamować artylerii i bombowców + kilka jednostek wręcz + myśliwce do przechwytywania wrogich bombowców. A jak już dojdziemy do atomówek i XCOMów to można zdobywać stolice w 2 tury.

Walka na morzu to totalne nieporozumienie, bo w praktyce wystarczy rasz do fregat i każda nadmorska stolica nasza.

Mnóstwo jednostek jest totalnie źle zbalansowanych i niepotrzebnych - lansjerzy, katapulty, helikoptery bojowe, karabiny gatlinga (bez +1 zasięgu), piechota morska i tak pewnie jeszcze z 5
  • Odpowiedz