No i już po pierwszej lekcji norweskiego i znam już alfabet i mniej więcej wiem, jak się czyta słowa, ale utknąłem na tonemach i zajmę się nimi jutro. Okazało się, że płyta dołączona do jednej z książek jest strasznie cicha i ledwo słyszałem, co tam mówią, ale już napisałem reklamację i mam nadzieję, że szybko się uwiną z wymianą.

Ojciec, jak się dowiedział, że zaczynam naukę norweskiego, to się spytał, czy to
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adulski: Gramatyka jest w pigułce, a książka jest dla początkujących. Chyba wiem, co robię, bo sam uczę angielskiego i wiem, jak powinna wyglądać nauka i też będę umiał sobie rozszerzyć samemu materiał o różne ćwiczenia z internetu, itp. Tylko będę musiał znaleźć sobie kogoś, kogo będę mógł podpytać w razie czego, a jeszcze nie znam żadnego Norwega. Ale mam zamiar to zmienić ;)
  • Odpowiedz
Przyszyły mi dzisiaj w końcu podręczniki do nauki norweskiego i słownik. Tylko do nich zajrzałem, dopiero pod wieczór zrobię sobie pierwszą lekcję, ale już wiem, że będzie ciężko. No i słownik jest dosyć toporny i niestety nie ma zapisu fonetycznego, ale na sam początek powinien wystarczyć. Trzymajcie kciuki

#cheftsieuczy #jezyki #norweski
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach