@umorusany_w_kale: Ja trochę rozumiem Harry'ego Pottera - nie chodzi, żeby złapać eklapowego króliczka, ale żeby gonić i gonić i zesrać się metr przed kiblem, ale powstać i gonić dalej. Walić finanse, awans będzie zdecydowanie lepiej smakował, kiedy podążając po trudnej drodze własnej filozofii, Wisła w końcu awansuje w jakimś 2057r rozgramiając 1:0 Wdę Świecie czy inną, zawsze groźną, Vinetę Wolin, zamiast za marny rok czy dwa. To trochę jak zjedzenie
#brawoszefie
machający papaj . jpg
źródło: GsnBCi6XEAESbL1
Pobierz