konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@KolegaPatryk: Mam z ziomkiem ten sam problem. Nawet stoimy w tym miejscu, mamy świeże postacie żeby na tym samym lvl być (chociaz niby na haśle nie ma to znaczenia) i nic. Raz czekaliśmy godzinę nawet i nie połączyło. Dodam że randomy bez hasła łączy szybko.

Raz mieliśmy tak że ustawiliśmy jakieś proste hasło typu 12345 i połączyło mnie z jakimś innym typem (hasła się musiały zgadzać) a z kumplem nie,
  • Odpowiedz
@archanger W późniejszym etapie gry może ktoś Ci się wpierdzielic że złymi zamiarami ( ͡º ͜ʖ͡º) A tak to poszukaj na wypoku jak chcesz z kimś pograć. Z tego co widziałem na tagu to całkiem sporo współpracy było ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@nielegalny_imigrant: Amelia, wiedźma, paarl, ja w takiej kolejności zrobiłem. Wiedźma jest banalna, wystarczy bić ją i olać te mobki co przyzywa, po prostu trzymać się poza ich zasięgiem. Paarl tak jak mówisz, pod brzuchem najlepiej, ale jak nie umiesz into uniki to zapomnij o tej taktyce. Amelii trzeba cały czas na dupie siedzieć, jak dasz jej się odwrócić twarzą do ciebie to elo. Plus leczenie jej możesz zatrzymać rzucając w
  • Odpowiedz
@nielegalny_imigrant 1. Paarl nie musisz teraz zabijać ale ogólnie nie jest to trudny boss. Trzymaj się cały czas pod brzuchem i bij ją w głowę. Jak na chwilę zgasną jej wyładowania to musisz być agresywny jak Pudzian w walce z Popkiem bo to Twój moment na zadanie jak największej ilości obrażeń 2. Wiedźmy bij szybko nie zawracając sobie głowy summonami. Pamiętaj że one leczą się nawzajem. Jak leci spell to unikaj
  • Odpowiedz
micolash padł przy pierwszym podejściu i póki co najtrudniejszym wyzwaniem w koszmarze jest wyskoczenie z otwartej windy do tej "tajnej" lokacji, już chyba spadłem w przepaść 6 razy xD jak to zrobić mirki pomocy
#ps4 #bloodborne
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to normalne że grinduje w tej grze, po prostu z łatwością zabijam sobie wszystkie potworki aż do ojca gastogne, mam już blisko 30 lvl, gastignowi nie mogę dać rady bo nie potrafię walczyć z wilkołakami. To jest zgodne z duchem gry czy coś nie dopuszczalnego?
#bloodborne
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Redien jeszcze nie wyczules jak grać w bloodborne ;) father n--------a jak gupi i taktyka w stylu DS, żeby trzymać dystans sie nje sprawdza zwlaszcza, gdy jest wilkolakiem. Musisz robic uniki do przodu, aby być za jego plecami.
  • Odpowiedz
  • 1
@johnnyasdf przez to że fabuła jest tak mało eksponowana, każdy dialog jaki odbyłam, każdy monolog jaki usłyszałam, analizowalam co do słowa i zapamiętywałam. Idąc spać w nocy, po wygranej walce z bossem lub po przegranej zastanawiałam się o co tu w tym wszystkim chodzi. Potwierdzam, świat i historia genialna, można się dać się wciągnąć jak w Bangkok( ͡° ͜ʖ ͡°)

A no i gadaj z kim się
  • Odpowiedz
mireczki pomozcie... mam juz 57 lvl w #bloodborne i okolo polowe gry za soba... i nagle wczoraj w sieci natknąłem sie na jakies kody do tejże gry...

Udaj się do lokacji Sen Tropiciela i podejdź do nagrobków z lewej strony. Włącz opcję wyszukiwania po glifach i wpisz jeden z kodów: sikgc3sm – loch z drugą wersją bossa Moon Presence

arkhv2vs – lokacja z Great One Beast

2c8czh8h
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ps4 #bloodborne Po pokonaniu blood starved beast, udałem się do rewiru katedralnego, tam mnie zabił jakiś gość po czym przeniosłem się do jakiegoś lochu. W tym lochu była jakaś babka, która powiedziała że ją i innych ludzi przytargał jakiś brutal.

Na samej górze (wchodząc po takich łukowatych schodach) była lampa, przeniosłem się tą lampą do snu i wyłączyłem grę.

Dzisiaj wchodzę do gry i nie mam tej lampy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bloodborne właśnie p---------m 17k na trzecim bossie, największa strata od czasów DS II (14k). A ile wyście najwięcej stracili na amen?

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ps4 #bloodborne Są jakieś sposoby na farmienie wglądu? Ten z przedmiotów które leżą na ulicy + bossów szybko się skończy, już sporo przepierdzieliłem na dzwonkach przed bossem w starym mieście, zanim się zorientowałem jaki jest koszt :( A chciałbym sobie kupić ubranka, no ale już mnie nie stać :/
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GdzieJestBanan: ubiłem gnoja, bez koktajli, pistoletu i miotacza ognia - okazało się że dużo łatwiej go zabić brzytwą i sprawnymi unikami, zmieniłem b--ń z topora na brzytwę i ubiłem go za drugim podejściem :) aż sam się zdziwiłem jak zobaczyłem, że ma prawie całe HP zjechane i się napaliłem, już prawie się rzuciłem bezmyślnie żeby go dojechać do końca ale na szczęście się zreflektowałem w porę i uciekłem i dobiłem
  • Odpowiedz
@bojuwka_czarnego_moderatora: miałem chyba nawet mniej, również używałem rozpruwacza. W łeb trafisz tylko jak go schyli, kiedy indziej nie próbuj. Jest taki atak po którym jak się miota w końcu uderza w ziemię, wtedy masz czas żeby do niej podbiec, zalockowac i uderzyć, jak dobrze wycyrklujesz to uda ci się ze 3 razy (3 uderzenie pod rząd jest ważne bo zada najwięcej hp). Jest jeszcze jeden krótszy po którym schyla łeb,
  • Odpowiedz
@enforcer: tak przywołujesz kogoś do twojego świata i idziecie ( tylko że jest problem taki że bodajże bossa aby walczyć z kimś musisz ty już go mieć wcześniej pokonanego + twoja postać dostaje duże minusy ( jest słaba ) przywołanie kosztuję tez wgląd.
  • Odpowiedz
@113_robie: pewnie najbardziej to widać przy grach w które wpompowano kupę kasy w reklamę, casuale pewnie nie mają pojęcia co kupić i czekają aż im reklama podpowie ( ͡° ͜ʖ ͡°) no i pozniej zdziwienie że gatunek nie podszedł
  • Odpowiedz
@Croudflup:

dopiero po wielu dziesiątkach godzin zacznie cieszyć


E tam, ja zacząłem od demons soulsów i od razu się wkręciłem. Na dodatek byłem zdziwiony bo myślałem że będzie trudniej, a tu się okazało że gra ma po prostu normalny, uczciwy poziom trudności, a nie szajs który się sam przechodzi.

Chodzi mi o to że ludzie często nie próbują niczego poza jakas 1 czy 2 gierkami w które ciągle grają, szybko
  • Odpowiedz
#bloodborne jestem w starym mieście, tam gdzie jest kamper który na początku strzela z wieży. Znalazłem gnoja ale jest dosyć twardy i po kilku próbach poguglowałem na jego temat, wyczytałem że nie trzeba z nim walczyć bo jak się coś tam zrobi, to będzie przyjaciesko nastawiony.

W związku z tym zastanawiam się czy próbować go zabić, czy lepiej zostawić i rozwiązać później sprawę pokojowo. Chodzi mi w szczególności, czy jest
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dyslexia: nie, ona jest w starym yharnam. górny rewir katedralny to jest tam, gdzie jedzie się windą z tej lampy rewir katedralny - do kuźni kościoła - a później otwiera kluczem drzwi. mała mapka, jest tam set chóru, wilkołaki dropiące blood chunki, kosmita z dużą głową i ebrietas... o bliżej nieokreślonym wyglądzie ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz