• 1
@gawronfly:
Nawet chętnie bym sobie pojeździł dziś rowerem po lesie, ale trochę się boję, żeby nie być pomylonym z dzikiem. Nie zdarzyło się do tej pory, żeby rowerzysta śmiertelnie rozjechał myśliwego, ale w drugą stronę już niestety tak.
Nie oceniam, co jest dobre, co złe. Jedni ludzie czerpią przyjemność z jeżdżenia rowerem, inni z zabijania bezbronnych zwierząt. Nie mi oceniać, czy któraś z tych pasji jest lepsza czy gorsza.
  • Odpowiedz
Nie oceniam, co jest dobre, co złe.


@kot_do_drzwi: No właśnie oceniasz. Trochę rozumiem twój strach przed myśliwymi. Ciągła medialna nagonka może powodować takie skutki. Nie zmienia to faktu że większe jest prawdopodobieństwo że uderzy cię piorun niż że zostaniesz postrzelony przez myśliwego
  • Odpowiedz