Nie omieszkałem zadzwonić sobie do Babci Maliny i poinformować (chyba) menedżerkę o zachowaniu ich kierowcy.


@dodgers: jeśli gość nie wyleci z roboty tylko dostanie reprymendę to może zacznie myśleć o innych użytkownikach jezdni. Gorzej jeśli babka go wywali a ten uzna że ma misję tępienia "wrednych pedalarzy"... Niestety na biedę umysłową wiele się nie poradzi :(
  • Odpowiedz