@Vanderwill: A jak jedziesz samochodem to też sobie wkręcasz, że mechanik źle założył łożysko w kole i zraz zginiesz? Jak idziesz chodnikiem to też sobie wkręcasz, że budowlańcy źle zrobili sklepienie kanalizacji i zaraz się zarwie chodnik pod nogami? Długo by tak wymieniać. Może nie każdy kuma jak to jest, że samolot leci. Ale tak samo mało kto rozkminia na co dzień jak to jest, że Ziemia jakimś cudem trzyma
  • Odpowiedz
@Vanderwill kompletnie nic. Czuje sie jakbym busem jechal. Moment startu jest tez calkiem spoko, chociaz uczucie dziwne. Najgorzej jest jak samolot sie zniza tak na 10 min przes ladowaniem. Mnie osobiscie wtedy potwornie bola uszy, ale przez to w ogole nie mysle o tym co sie dzieje dookola
  • Odpowiedz
Mirki i Węgierki #pomocy (,) Wiem, że to irracjonalne ale bardzo boję się latać, dotychczas leciałam dwa razy, teraz czekają mnie kolejne dwa loty i nie wiem jak się do nich fizycznie i psychicznie przygotować. Ciągle śni mi się latanie, spadanie i turbulencje, ciągle o tym myślę. Macie jakieś sprawdzone sposoby dla takiej panikary jak ja? Dodam, że poprzednim razem wzięłam 4 tabletki uspokajające i wypiłam
oszty - Mirki i Węgierki #pomocy (╯︵╰,) Wiem, że to irracjonalne ale bardzo boję się ...

źródło: comment_BTpTgV8ThpMqU01KUoggR3UCrS3zFrpS.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra, awiofobia zażegnana terapią szokową. Dwa loty w ciągu 4 godzin naprzeciw panice. xD Chociaż w sumie nie jest pewny czy taka do końca zażegnana bo chyba zawsze będę się bał latać. :P Teraz tylko po prostu wiem co mnie czeka. :D

#samoloty #awiofobia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach