Pierwsza kolonoskopia w życiu za mną ᕦ(òóˇ)ᕤ Poszedłem wczoraj się zbadać i jak widać przeżyłem. Do tego wszystko jest ok, co szczególnie cieszy. Dzisiaj postanowiłem podzielić się swoim doświadczeniem, bo wcześniej sam szukałem na wykopie relacji z tego badania i część z nich była nieco histeryczna. Postanowiłem to zmienić i napisać coś w sposób bardziej uspokajający. Zacznę tak - nie taki diabeł straszny jak go malują.
Cieszę
Cieszę






U mnie w gastro pomógł kąt nachylenia głowy, im niżej się człowiek patrzy tym lepiej się ta rura opierała i nie powodowała ani uczucia duszenia ani wymiotów. Początek jest najgorszy żeby się opanować że trzeba oddychać a nie