Miałem nadzieję. Miałem. Wydaje mi się, że każdy z fanów polskiego boksu taką nadzieję miał. Przez krótką chwilę ten skromny chłopak z Łomży nam tę nadzieję wszystkim dawał.
Ale jakoś mi ten polski sen o walce o mistrzostwo świata wydawał się zbyt odległy. Wszyscy w okół nakrecali ten hype na Babyface w kontekście przyszłego mistrza świata. I nie myliłem się. Pomimo wszystkich wspaniałych walk Adama Kownackiego, jego woli walki, wspaniałego sposobu bycia, ten
Ale jakoś mi ten polski sen o walce o mistrzostwo świata wydawał się zbyt odległy. Wszyscy w okół nakrecali ten hype na Babyface w kontekście przyszłego mistrza świata. I nie myliłem się. Pomimo wszystkich wspaniałych walk Adama Kownackiego, jego woli walki, wspaniałego sposobu bycia, ten



"- nie wiem ile ważę, lubię pierogi"
To wiem, dlaczego na kolejnego polskiwgo mistrza świata