— GW O TYM, CO JEST NA TAŚMACH W PROKURATURZE: “W tej samej rozmowie pojawia się inny wątek. Jeden z jej uczestników załatwia przez telefon posadę asystentki w Brukseli dla jakiejś Diany. „Ty masz od 1 lipca pracę, ale kto ci mówi, żebyś ty chodziła do pracy. Masz etat, a nie to, że masz chodzić do roboty, bo wiesz, to jest różnica. Będziesz tam referentką do spraw różnych, no i tyle, nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mistrz_tekkena: Kulczyk był przede wszystkim rekinem polskiego biznesu, innowstorem i pionierem i tego nikt mu nie odbierze. A to że przy okazji się pobrudzil tu i tam to inna kwestia. No ale jak się działa z państwem to zawsze się ubrudzi
  • Odpowiedz
Przypominam prawilną przypowieść o Kulczyku.

Pewnego razu Kulczyk przechodził plażą i znalazł ziemniaka. Był bardzo głodny ale go nie zjadł, tylko usmażył frytki i je sprzedał. Za zarobione pieniądze kupił dwa ziemniaki aby zrobić z nich frytki. Po jakimś czasie miał wystarczająco pieniędzy aby postawić budkę z frytkami...



#kulczyk #afera #aferatasmowa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@franaa: Każdy, kto doszedł do swojego majątku ciężką pracą polegającą na rozwijaniu swojego biznesu. Na świecie byłby to z pewnością Gates, Walton, Dell czy Ellison. Nawet Jobs, który jest kontrowersyjną postacią nie potrzebował układów rządowych, tak jak Kulczyk kiedy wprowadzał VW do Policji za 150 mln.

Z Polaków wymieniłbym Dariusza Miłka z CCC, Wojciecha Inglota, Romana Klusk czy Chmiela od Black Red White.

Dużych pieniędzy można dorobić się na zmyśle
  • Odpowiedz
Pewnego razu Kulczyk przechodził plażą i znalazł ziemniaka. Był bardzo głodny ale go nie zjadł, tylko usmażył frytki i je sprzedał. Za zarobione pieniądze kupił dwa ziemniaki aby zrobić z nich frytki. Po jakimś czasie miał wystarczająco pieniędzy aby postawić budkę z frytkami...


@macivs1: Tak naprawdę nie było ziemniaka, tylko halucynacja z niedożywienia. I śmierć. Takie jest życie
  • Odpowiedz