14/365 Wspomnienie z dzieciństwa. Pewnego dnia wspięłam się na swoje ulubione drzewo i bałam się z niego zejść. Wcześniej zeskakiwałam z niego milion razy, ale wtedy chwycił mnie jakiś nagły lęk wysokości a drzewo wydało się dużo wyższe niż zwykle. Na szczęście w pobliżu był tata, który przyszedł mnie asekurować i dzięki temu zamiast dalej na nim siedzieć, mogę podzielić się tą wstydliwą historią ze światem.
#365styczen
Miodowka - 14/365 Wspomnienie z dzieciństwa. Pewnego dnia wspięłam się na swoje ulubi...

źródło: comment_ZeDxcjgttAPaVREEucdAFM8B46E0yAD8.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Miodowka: Spokojnie, ja tak miałem za każdym razem po wejściu na drzewo. Ale jak do zejścia zmotywowały mnie lecące w moją stronę jabłka, to sobie sam poradziłem. A później i tak wchodziłem znowu. Ech, bycie dzieciakiem było fajne.
  • Odpowiedz
@kosmiczny_maupiak: Haha! Widzisz, to bardziej skomplikowane, bo potem musiała asekurować mnie mama żebym mogła zejść z taty a potem siostra żebym mogła zejść z mamy itd., przez co wpadłam w ciąg który trwa do dzisiaj. Czekam aż ktoś zacznie rzucać we mnie jabłkami i może w końcu uda mi się zeskoczyć na ziemię. :)
  • Odpowiedz
@xyz23: Sam narysowałem :) Chciałem spróbować właśnie czegoś takiego.

Jak Cię interesują fonty i masz jakąś fajną literaturę an temat lub jak możesz polecić jakieś strony to wiesz :)
  • Odpowiedz
@duckar: super! Typografia to najtrudniejsza cześć projektowania. Zrobić to dobrze, to sztuka. Kaligrafia, powinni uczyć tego w szkole :)
  • Odpowiedz