
Hej, Mirki i Mirabelki,
mam pytanie, czy komuś z Was kiedykolwiek przydarzyła się podobna sytuacja albo słyszeliście o czymś takim?
Żona kupiła mi pod choinkę bilet na 120 Rap Fest (22 grudnia, przez serwis biletomat.pl). Bilet trzymała tylko dla siebie, potem przesłała mi go mailem na Gmaila – nie udostępnialiśmy go nigdzie dalej.
W dniu koncertu (Atlas Arena) pojawiłem się na miejscu kilkanaście minut po 20:00 (drzwi były otwierane o 18:30, koncert startował o 20:00).
mam pytanie, czy komuś z Was kiedykolwiek przydarzyła się podobna sytuacja albo słyszeliście o czymś takim?
Żona kupiła mi pod choinkę bilet na 120 Rap Fest (22 grudnia, przez serwis biletomat.pl). Bilet trzymała tylko dla siebie, potem przesłała mi go mailem na Gmaila – nie udostępnialiśmy go nigdzie dalej.
W dniu koncertu (Atlas Arena) pojawiłem się na miejscu kilkanaście minut po 20:00 (drzwi były otwierane o 18:30, koncert startował o 20:00).
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@bartd: zacznijmy od tego, ze na koncercie powinien byc dobry dzwiek, a byl taki ze ani dobrze bitu nie slychac, ani slow sie nie rozumialo.

@bartd: strasznie slabo
Ale wtedy było z 30 osób na... hmm na 300 miejsc pokrzywdzonych?
Więc od razu było widać że coś nie tak.
Pisz do nich reklamację i ciśnij o to. Ale wydaje mi się że oleją moczem.