Do cholery druga godzinę dzwoni budzik u sąsiada. Jestem wyrozumiały, można się napić, wrócić koło 1 w nocy, robić hałas... Zdarza się. Sporadycznie no, ale jest to zrozumiałe. Ale być takim skacowanym leniem i trzymać telefon u kaloryferu, by sąsiedzi słyszeli budzik to już normalne skur...syństwo. Włączanie drzemki też rozumiem, ale nie przez dwie godziny o.O
kureci_paratko












