Zauważyliście, że jak się dzieje jakaś straszna makabra, tak jak ten chłopak w Poznaniu co zastrzelił jakiegoś innego typa i siebie przy jakiejś lasce. To zawsze okazuje się to fan konfederacji. Teraz się okazuje, że morderca z kampusu 22 letni Mieszko Ruciński też był fanem konfederacji, Korwina itp. Może czas pomyśleć nad tymi partiami i czy nie trzeba ich uznać za sekty, które sieją tylko nienawiść do innych nacji, kobiet i wszystkim
makapak



