1,5 roku temu musialem brac tabletki, a nie umialem polykac i sie musialem nauczyc, w koncu sie nauczylem i bylem z siebie dumny. Teraz po kilku miesiącach przerwy musialem wziac 2, myslalem ze juz chilerka opanowane mam, a sie okazalo ze mozg zapomnial jak polykac tabletki i musialem na pol przekroic, a i tak kilka prob bylo zanim polknalem ehhhhhh Az dostalem fleshbacki jak za 1 razem sie uczylem to doslownie 2
Gdybyście mieli ocenić w skali 1-7 waszą przyjemność z całego swojego życia na ile byście ocenili? Ustalając, że 1 to dosłownie brak jakiekolwiek frajdy z życia, jesteście praktycznie o krok od samobója, 2 to że czujecie jakąś minimalną przyjemność, ale i tak jest bardzo słabo itd. 7 to czerpanie największej radości z życia tak, że praktycznie nie możecie czuć sie już lepiej
Byłem dzisiaj w miescie ze znajomym i w parku podeszło do nas 4 naćpanych sebków, zaczeli wyzywać nas od peda*ów i chcieli sie z łapami rzucać, ja szybko s----------m zanim podeszli za blisko, znajomego zdążyli otoczyć i chcieli zabrać mu cały portfel, ale ostatecznie wzieli tylko 5 zł, żeby "było na p--o" xD
Raz w życiu poszedłem normikować i już taka stresująca sytuacja, p------e nie wychodze już nigdy więcej z domu.
@Ezev: mi siedzenie tutaj i czytanie tego syfu zryło banie ostro, że już całkowicie sie czuje odklejony od normalnych ludzi. Gdybym nie poznał tego portalu to bym prawdopodobnie nie miał pojęcia o przegrywie, blackpillu itd i by sie było bardziej nieświadomym, czyli szczęśliwszym, a tak tyle sie naczytałem negatywnych rzeczy, że teraz nie ma szans, żebym chociaż przez godzine nie miał depresyjnych myśli. Od tego
źródło: comment_1634513580HNdkBkqPo4nm4mglAEieea.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora