#przegryw Czy w 2026 da się "z niczego" wejść w #it? Nie chodzi o to, by od zera zostać #programista15k ale jakieś it monkey support w korpo albo nawet junior w czymś.
Mówiąc z niczego mam na myśli bycie #technikinformatyk z zadupia, który de facto nigdy nie robił w zawodzie (teraz siedzę na cieciówce) i po prostu myślę się przebranżowić, bo nie wiem,
@GomiGomi: to co polecasz osobie, która nie może dźwigać, nie ma prawka a jej całe doświadczenie to tylko cieciówa w Wypizdowie Zadupnym, a która nie chce gnić w umieralni 80km od cywilizacji?
@GomiGomi: nie, liczę, że wyjadę stąd i tyle. Nikt nie mówi o zdalnej, po prostu uważam, że nie ma auta dla mnie (chcę coś perfidnie małego i taniego w stylu japońskich Kei-Carów) a do tego nie wiem, czy w ogóle mnie do prawka dopuszczą, bo mój czas reakcji momentami jest dłuższy niż czas pomiędzy zaćmieniami słońca i chcę wyjechać gdzieś po zaoszczędzeniu kasy
@GomiGomi: tyle, że ja nie powiedziałem nic o robocie w biurze. Po prostu szukam drogi, gdzie skręcić by nie skończyć jako bezrobotny cieć po wyjeździe do większego miasta. Tym bardziej, że na teraz to na tej j-----j cieciówie mam ponad 300h nierozliczonych nadgodzin oraz wcale nie wydany ani niewykorzystany urlop z 2025 i 2026 (na 99% nie wezmę ani dnia w tym roku)m więc chcę stąd s--------ć za 2-3msc a
Mówiąc z niczego mam na myśli bycie #technikinformatyk z zadupia, który de facto nigdy nie robił w zawodzie (teraz siedzę na cieciówce) i po prostu myślę się przebranżowić, bo nie wiem,
De facto jakbym miał się cofnąć w czasie to na 99% bym poszedł na gastro, bo tutaj to nawet roboty dla informatyka nie ma