@Sekularyzacja: współczuję. Tylko chyba u nas w kraju są ludzie tacy jak @Maxterix, którzy na spokojny, racjonalny opis sytuacji reagują zarzutami o bycie nieudacznikiem i ogólnym 'ło panie, w dupie się poprzewracało'. Każdy ma prawo do ciszy i spokoju - nawet jeśli mieszka w bloku. Problemem jest nie autor, tylko p----y jeżdżące po mieszkaniu na rolkach (WTF) i inni ludzie bez odrobiny empatii i wyobraźni. W Niemczech jak
Ludzie widzą państwo z dykty, które sobie nie radzi z epidemią i jak zwykle winnych widzą w tym czy tamtym polityku. Kiedy społeczeństwo ogarnie, że nic nie ma prawa dobrze działać w społeczeństwie olewającym najprostsze procedury? Ludzie mają wywalone na znaki drogowe, ściągają na egzaminach, rzucają śmieci na chodnik, wykonują swoje obowiązki byle jak, olewają te codzienne mini-procedury każdego dnia, ale jak coś nagle jebnie gdzie indziej, to wielkie zdziwko i oburzenie.