Tak, to jest znicz. Tak, mam go wziac w rejon. Tak, mam go sprzedac.
Jestem listonoszem miejskim obslugujacym rejon pieszo. Przyszla dyspozycja aby kazdy sprzedal minimum jeden bo trzeba wyrobic plan. Mozecie sie tylko domyslac jak to sie skonczy. Dodam tylko, ze PP zatrudnia ok 70k osob. Ja z siebie idioty i domokrazcy robic nie bede.
Dobrze, ze mam w Rejonie Pomnik Ofiar II Wojny Swiatowej.
@Fall: Ale jak nie będą mogli odrzucić projektu w pierwszym czytaniu to może się pochylą nad tym i wywiąże sie jakaś dyskusja, nowe pomysły, a nie wyrzucić do kosza 100 000 podpisów, nawet sie nie zapoznając z treścią projektu, bo ktoś miał inne zdanie niż władza
Wezwanie przykre. Dojechaliśmy na miejsce, niestety nie było już co "zbierać". Pan, lat 35 (młody człowiek... chorował na raka) mimo próby reanimacji nie drgnął nawet. Wokół nas biegały dwie córeczki i załamana żona. Kolega starał się zapanował nad rozpaczą żony, a ja zszedłem wezwać zespół z lekarzem (wbrew powszechnej opinii, my nie możemy stwierdzić zgonu).
Wróciłem na górę, zbierałem sprzęt (kolega podawał leki uspokajające, bo pani zaczęła wpadać w panikę)
Miałem taki zajebisty sen, że muszę się z nim Wami podzielić. Razem w moim różowym oraz dwójką znajomych poszliśmy do pizzerii. Zajęliśmy stół dla czterech osób, zamówiliśmy potrawy i czekamy. Nagle pojawia się siostra znajomej, która siedziała przy stole, i zaczyna pokaz indyjskiego tańca brzucha. Wygina się, rusza się zgrabnie jak kuna w dzikim agreście. Podchodzi do nas facet, szeroki w barach odziany w czarną skórą i daje nam po żółtej tabletce
Kto, tak jak ja, ma ochotę oderwać się od problemów/pracy/dotychczasowego życia i chciałby zamieszkać w spokojnym miejscu, wieść spokojne życie i paść owieczki ten daje plusa.
#debata