Chyba dziś odkryłem definicje tego, jak można się zapomnieć.
Otóż, po całym ciężkim dniu poszedłem z synem, umyć mu zęby, więc wziąłem swoją szczoteczkę, nałożyłem swoją pastę i zorientowałem się, co zrobiłem. Więc odłożyłem swoją szczoteczkę i wziąłem jego, po czym nałożyłem swoją pastę i znów dopiero w tym momencie spostrzegłem gafę.
Po kolejnych 45 minutach czytania "strażaków", 4 razy po 11 minut tej samej historii, poszedłem w końcu do łazienki wziąć prysznic.
Umyłem
Otóż, po całym ciężkim dniu poszedłem z synem, umyć mu zęby, więc wziąłem swoją szczoteczkę, nałożyłem swoją pastę i zorientowałem się, co zrobiłem. Więc odłożyłem swoją szczoteczkę i wziąłem jego, po czym nałożyłem swoją pastę i znów dopiero w tym momencie spostrzegłem gafę.
Po kolejnych 45 minutach czytania "strażaków", 4 razy po 11 minut tej samej historii, poszedłem w końcu do łazienki wziąć prysznic.
Umyłem






- Rozmawiałaś dzisiaj z mamą?
- Moją czy Twoją?
- No Twoją.
- To jak mówisz o mojej, to mów teściowa.