Pomóżcie Mirki. Za gówniaka (lata 80-90) miałem na ścianie plakaty z ilustracjami podobnymi do "Gdzie jest Wally". Czyli duża scena z tłumem w jakimś miejscu, gdzie każda postać robi coś innego. Przedstawione scenki były rysowane z jajem, pełne komicznych sytuacji. Jak przez mgłę pamiętam że był chyba plakat ze sceną na stadionie olimpijskim gdzie były przemieszane wszystkie dyscypliny, był też plakat z turniejem rycerskim. Wszystkie te plakaty łączył jeden styl, taki mocno
@tupisac: Raczej nie, tatmten Jarosław był inny, po śmierci brata strasznie się zradykalizował, żyje w bańce, a jego slugusy mówią tylko to, co chce usłyszeć
@Smieszek102: Dzień dobry. Widziałem twój wpis na AMA o inteligentnych domach.
Działam od 7 lat w branży - z przyjemnością poznam wykopowiczów będących kolegami po fachu. Poproszę o informacje czy podobne konferencje organizujecie w tym roku.
Za gówniaka (lata 80-90) miałem na ścianie plakaty z ilustracjami podobnymi do "Gdzie jest Wally". Czyli duża scena z tłumem w jakimś miejscu, gdzie każda postać robi coś innego. Przedstawione scenki były rysowane z jajem, pełne komicznych sytuacji. Jak przez mgłę pamiętam że był chyba plakat ze sceną na stadionie olimpijskim gdzie były przemieszane wszystkie dyscypliny, był też plakat z turniejem rycerskim. Wszystkie te plakaty łączył jeden styl, taki mocno