Co Wy się tak obsrywacie? Łukasz mógł realnie wybierać między Matim i Jankiem. Typy znają się od kilku dni, więc ogólnie określanie kogoś mianem "przyjaciela" jest xD. Patrząc obiektywnie, lepiej dogadywać się ze zrównoważonym Matim niż z plejerem Jankiem. Poza tym Łukasz niby chciał na tym zyskać zaufanie przetrzebionej "starej gwardii", żeby finalnie ją rozbić. Pokrętne? Może i pokrętne, ale póki co wiele wskazuje na to, że
1) może mu się to
1) może mu się to











#hotelparadise